Liczniki odwiedzin
RSS
czwartek, 22 grudnia 2011

Ostatnio w nawale spraw i pracy nie miałem czasu pisać. W końcu jednak "sytuacja geopolityczna" zmusiła mnie do zabrania głosu.

Zmarł jeden z największych europejczyków - Vaclav Havel, to wielka strata dla Czech, ale i dla świata. Tak też przyjął to świat, delegację prawie wszystkich państw europejskich (i USA), to najwyżsi przedstawiciele państwa - premierzy, prezydenci,  lub co najmniej szefowie dyplomacji. Prawie, gdyż Polska delegacja ma dużo niższą rangę. Marszałek senatu, minister kultury i Wałęsa jako przedstawiciel prezydenta. Brak w składzie delegacji któregoś z konstytucyjnej "trójcy" jest bez wątpienia skandalem. Dyplomatycznym i moralnym. Ta sytuacja wpisuje się jednak w szerszy kontekst demaskujący "klasę klasy politycznej" w naszym kraju. Brak wstawiennictwa prezydenta w sprawie praw człowieka w Chinach, sposób komunikacji społeczeństwu wycofania (właściwie) polski z paktu fiskalnego... Ostatnie tygodnie tego roku ukazują kierujących naszym państwem w brzydkim świetle, czy przyszły będzie lepszy? Bardzo wątpliwe.