Liczniki odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu

Szkoda mi na nich słów..

Rozpoczęła się nowa kadencja Sejmu. Perspektywy nie wyglądają dobrze. Z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie to najsłabszy skład parlamentu od pierwszych wolnych wyborów. Kryzys dotknął wszystkie strony sceny politycznej. Lewica pozbawiona nie tylko wyrazistego przywództwa (Palikot to w moim odczuciu wciąż przede wszystkim zdolny biznesmen i mistrz autopromocji),ale przede wszystkim "kręgosłupa" i programu. Prawica ma się nie lepiej , jej najbardziej charakterystyczną "twarzą" jest Adam Hofman. Czy trzeba coś więcej dodawać...? To spycha na dalszy plan fakt,  że ta formacja jest w tej chwili zakladnikiem ambicji Ziobry i Kaczyńskiego, interesów "catholic church corporation" oraz "mitu smoleńskiego".  Rozkład toczący "skrzydła" politycznego spektrum odbija się również bardzo negatywnie na jego centrum. Formacja obecnie rządząca miota się między lękiem przed dojściem do władzy (symbolicznych) Macierewicza lub Kotlińskiego, a własną nieudolnością? Na to wszystko nakłada się wciąż wiszące nad światem widmo poważnej recesji . Tak więc perspektywy na najbliższe parę lat z pewnością nie są różowe. 

środa, 09 listopada 2011, ankhastyl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/11/09 21:49:35
Skład parlamentu być może słaby, ale zapowiada się bardzo interesująco.
-
2011/11/09 22:07:06
Perspektywy nie są różowe głównie z powodu zglobalizowanej sytuacji ekonomicznej. Bo niezależnie od ugrupowań w sejmie, rząd ma wyjątkowo stabilną pozycję - koalicyjną większość, wypracowane relacje z koalicjantem, prezydent nie jest bojowniczym i wetującym agentem opozycji - pytanie tylko jak będą sobie radzić z zarządzaniem gospodarką i budżetem, to jednak zależy wyłącznie od ekipy rządowej...