Liczniki odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu

"Święto" narodowe

Mogliśmy wczoraj obserwować  czym jest patriotyzm i tolerancja. Patriotę poznajemy po miłości do barw ojczystych- biały bruk i czerwone cegły lecące w kierunku policjantów. Tolerancja w wykonaniu kolorowej Rzeczpospolitej to zapraszanie niemieckich anarchistów na wspólne "świętowanie" polskiej niepodległości w  starciach ze służbami porządkowymi.  A bez kpin- jeśli to mają być propozycje lewicy i prawicy na uczczenie polskiego święta narodowego to razem jako obywatele i/lub naród wyrzućmy obie bandy na smietnik historii. To zachowanie (może to ekstrema, ale witane były z otwartymi ramionami) obraża mnie jako Polaka. Patriotyzm to miłość do wlasnego kraju, to szacunek dla tradycji, to wywiązywanie się ze swoich obywatelskich obowiązków, a nie chamskie rozróby na ulicach. Nie podoba mi się kiedy z okazji święta narodowego (państwowego) obraża się jego obywateli, pluje się na jego wielowiekową tradycję i dorobek. Chciałbym Polski dumnej, cieszącej się ze swojej różnorodności i bogatego dziedzictwa różnych grup językowych,etnicznych narodu, którego epopeja narodowa zaczyna sie od słów "Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jako zdrowie...", którego dorobek nie istniałby bez  Żydów, Ukraińców, Ślązaków, Niemców...

sobota, 12 listopada 2011, ankhastyl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
diegopb
2011/11/13 10:29:23
Uwierz mi na słowo ale to policja zaczęła rozróby, anarchistyczne bojówki atakowały wszystkich z flagami rzekomo bijąc faszystów a w telewizji pokazywano tylko kilkunastominutowe zapętlone filmy z zamieszek. Marszu nie pokazano wogóle a szły w nim przede wszystkim środowiska konserwatywno-katolickie, byli także co mnie mocno miło zaskoczyło kresowiacy. Mi też się nie podoba to, że zbezczeszczono święto narodowe ale zapraszam na mojego bloga. Tam wrzuciłem kilka filmów z zachowaniem policji.
-
jvelzkeyek
2011/11/13 14:53:01
Dlaczego?

Ulice w stolicy starannie wysprzątane.
Teraz zamieszki w salonach są roztrząsane.
Nikt nie jest winny haniebnej rozróby.
Politycy, ad hoc, podejmują próby,
zmian w prawie o zgromadzeniach.
Organizatorzy nie mają sobie nic do zarzucenia.
W zadymie udział brali cudzoziemcy,
głównie sąsiedzi zza Odry, młodzi Niemcy.
Czy zadymę policja polska sprowokowała,
przez to, że "kolorowy marsz" osłaniała.
Podtruwała gazem i polewała wodą,
idącą ulicami Warszawy europejską młodość.
Na bezrobociu w Europie miliony młodych ludzi.
Może frustracja, brak szans agresję w nich budzi?
Na obiektywną ocenę przyczyn zadymy.
My zjadacze codziennego chleba liczymy.